Fragmenty listu pasterskiego, odczytanego na homiliach w kościołach w całej Polsce w niedzielę Świętej Rodziny:

 

cold-mountain-2-1362068sMłodzi ludzie pytani o ideał szczęścia, niezmiennie odpowiadają, że chcieliby zawrzeć małżeństwo i założyć szczęśliwą rodzinę. Niestety, jak możemy to zaobserwować, z różnych powodów część z nich nie spełnia swoich marzeń, uciekając przed odpowiedzialnością. Synod, odnosząc się do tej rzeczywistości, wskazał, że źródłem takich decyzji jest często lęk przed przyszłością, wyrażający się w niechęci do podejmowania stałych zobowiązań. Potrzeba więc świadectwa radosnych i świętych małżeństw, dzięki któremu ludzie młodzi, ale także i małżonkowie przeżywający kryzysy uwierzą w miłość.

(…)

Omawiając problemy współczesnych małżeństw i rodzin, [ojcowie synodalni] podkreślali, że w wielu przypadkach to egoizm i skrajny subiektywizm stoi na przeszkodzie do zawarcia sakramentalnego małżeństwa. Dlatego konieczna jest stała i systematyczna formacja małżeństw i rodzin.

(…)

Podczas synodu wielokrotnie podkreślano konieczność towarzyszenia na drodze wiary dzieciom, młodzieży, małżeństwom i rodzinom.

(…)

Żadna rodzina, nawet najszczęśliwsza, nie powinna jednak zamykać się na inne wspólnoty i zapominać o obowiązku dzielenia się Ewangelią. Wychodząc temu naprzeciw, ojcowie synodalni proponowali, aby w każdej parafii powstały wspólnoty małżeńskie i rodzinne, które spotykałyby się systematycznie na modlitwie, pogłębiałyby swoją formację i głosiły Dobrą Nowinę we własnym środowisku.

 

Cały tekst:

http://episkopat.pl/dokumenty/listy_pasterskie/7043.1,RODZINA_SZKOLA_MILOSIERDZIA_List_Pasterski_Episkopatu_Polski_na_Niedziele_Swietej_Rodziny.html

 


Jako chrześcijanie stanu wolnego, rozumiemy, że uogólnienia dotyczące bezżennych odnoszą się do szeroko pojmowanej kultury postmodernizmu. Mimo to, skierowanie tych słów w homiliach w całej Polsce do ludzi Kościoła, w tym do singli, okazało się dla wielu z nas przykrym obciążeniem. Oto przykładowe, typowe reakcje, skopiowane anonimowo z naszej listy mailingowej:

—————————–

Księża wyszli z założenia że przyczyną pozostawania singlem jest niechęć przed zobowiązaniami. Wtedy rzeczywiście przykład radosnych rodzin może osmielic sceptycznego singla. Myślę jednak że przyczyny singlostwa są bardziej zróżnicowane, a część z nich może właśnie świadczyc o byciu odpowiedzialnym. Może m.in. z tym newsem powinniśmy do kleru zawitać.

—————————–

Kochani,

Mnie również wydaje się, że ten sposób wnioskowania zastosowany przez Ojca Świętego i Episkopat Polski jest zbyt uproszczony. Niewątpliwie jest niemało osób, które postępują niedojrzale, ale nie oznacza to, że większość osób świeckich stanu wolnego jest samotnych z tego powodu. To natomiast sugeruje ten dokument jak również wiele innych wypowiedzi zarówno papieża jak biskupów i księży. Chodzi i rzetelne stawianie akcentów i o reprezentatywne przedstawienie całej sprawy.

Nie słyszałem, aby zarówno papież jak i episkopat powoływał się na jakieś konkretne badania statystyczne. Tak więc jest dość prawdopodobne (ale nie stwierdzam ostatecznie, że racji nie mają, bo sam nie zrobiłem badania statystycznego), że wyciągają oni wnioski błędne. Być może ich pogląd wynika z tego, że opierają się na wypowiedziach kapłanów, do których na rozmowy przychodzą ludzie z takimi problemami.

Ja na temat tej sprawy rozmawiam bardzo często z różnymi moimi znajomymi. Przyznam się, że nie wydaje mi się, aby diagnoza Episkopatu w pełni słuszna.

Warto może rzeczywiście zrobić jakieś dobre badanie statystyczne i spróbować przedstawić je jakiemuś biskupowi, Episkopatowi. Jako matematyk zajmujący się zawodowo rachunkiem prawdopodobieństwa muszę stwierdzić, że zrobienie rzetelnych badań statystycznych nie jest rzeczą prostą.

—————————————

Mnie również zdziwiło i zaniepokoiło przedstawione w liście pasterskim uogólnienie dotyczące osób, które nie żyja w małżeństwach – o ucieczce od odpowiedzialności, egoizmie i skrajnym subiektywizmie. Jeśli takie opinie nie są wyjaśnione w szerszym kontekście jako jedne z występujących powodów obok takich jak …… , wynikających z …. to, niestety, wskazują na „łatwe osądzanie”, o którym w dalszej części listu jest mowa, by tego nie robić.

Zresztą, samo pochodzenie takich danych jest niewiadome – skąd się wzięły, kto je oszacował, na jakiej podstawie, na jakiej grupie.

Słuchając tego listu poczułam, że uznano mnie za „gorszą”, ponieważ nie założyłam dotąd rodziny. Czy taki był cel autorów? Myślę, że nie, ale ktoś nie przemyślał sposobu prezentacji tematu, nie wykazał się jego zrozumieniem ani empatią. Szkoda. Niby jest tak, że głównym tematem listu jest rodzina, ale skoro wspomina się w nim takze o singlach, to nie powinno to być na zasadzie czarne-białe – małżeństwo dobre, singiel zły.

Rzeczywistość jest inna:)

 

A inicjatywy podejmowane przez „Przystań” uważam za bardzo potrzebne, wartościowe i mogące stanowić wzór dla innych.

———————————-

Tutaj nie chodzi o sam list Episkopatu, ale o coś więcej. Takie podejście w praktyce duszpasterskiej i opiniach duchownych jest bowiem bardzo częste. Postawa biskupów nikogo oczywiście nie ogranicza, ale nie pozwala zarazem na efektywne sformułowanie diagnozy, która wielu ludziom może pomóc.

Dla mnie nie jest zbytnio zrozumiałe, czemu są modlitwy o nowe powołania kapłańskie i misyjne a nie ma modlitw o nowe powołania do małżeństwa. Zwróćmy też uwagę, że encykliki papieskie poruszają paletę wielu tematów od spraw dogmatycznych, przez duszpasterskie, teologiczno-filozoficzne, ekonomiczne, rodzinne, kapłańskie, zakonne, polityczne itd., ale o sprawach stanu wolnego-poszukującego męża/żony nie ma w zasadzie nic.

Nie mam tutaj zamiaru nikogo pouczać, ale wyrażam swoje wątpliwości, co do zasadności poglądów wielu duchownych w tym względzie.

Nic z tego co tutaj napisałem nie jest oczywiście zwolnienie od „oddolnych inicjatyw”. Co zaś do pracy nad sobą, to, wydaje mi się, że wiele osób próbuje jednak singlom wmówić, że ich samotność jest wynikiem braku tejże pracy.

————————————

„Zalęknieni egoiści, skrajni subiektywiści, uciekający przed odpowiedzialnością, niepotrafiący podejmować stałych zobowiązań.”

Tak episkopat uogólnia osoby stanu wolnego. Dobre intencje i dobre działania dla rodzin są oczywiste, ale jest też nadal cały ocean niezrozumienia dla bezżennych…

 

Według Kościoła, formacja RODZIN ma polepszyć sytuację SINGLI…

 

Kościół promuje też spotkania rodzin. Popieramy, ale przecież rodziny się i tak naturalnie spotykają. Spotkań – i to dobrej jakości – potrzebują szczególnie osoby stanu wolnego. Kościół nawet nie wymienia ich jako osoby, którym chce towarzyszyć. Wymienia dzieci, młodzież, małżeństwa i rodziny. A osób dorosłych stanu wolnego jest przecież bardzo dużo, i to tych nie z wyboru, bo żyjemy w cywilizacji samotności, i powodów życia w pojedynkę jest cała masa.

 

Czy wiecie, ile w Unii Europejskiej jest gospodarstw osób mieszkających w pojedynkę?

 

Obecnie – już NAJWIĘCEJ ze wszystkich rodzajów gospodarstw, niemal 33% (dane Eurostatu z 2014r). Są nas miliony. Liczebnie (procentowo) przewyższamy pary i rodziny.

 

Household types

The most common household type in the EU-28 in 2014 was the single person living alone (32.7 %). Among households with more than one adult, the most common household type consisted of ‚two adults’ without dependent children, accounting for 24.7 % of all private households (Table 1). The next most common household type was composed of ‚two adults’ with dependent children, of which there were 44 million in 2014 (20.2 % of all private households).

http://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/Household_composition_statistics

Kto jest chętny do narobienia jeszcze trochę „rabanu” (bo bez naszych inicjatyw nic się nie zmieni), do budowania dialogu – między sobą, z Kościołem i nie tylko, do promowania tego, co dla nas dobre, tworzenia fajnych, mądrych inicjatyw rzeczywiście zmieniających obraz i sytuację ludzi stanu wolnego – zapraszamy do współpracy, choćby tymczasowej.

 

Zachęcamy do zaangażowania w kawiarenkę na Starówce oraz do innych form aktywności.

 

Jak można się włączyć? Przykłady:

 

modlitwa indywidualna i/lub wspólnotowa w intencjach osób stanu wolnego

 

opis inicjatyw modlitewnych dla singli ze strony innych, np rodzin (chcemy zrobić bazę inicjatyw modlitewnych oraz ich owoców, dla inspiracji dla kolejnych osób/wspólnot, zwłaszcza rodzinnych)

 

– własne rozmowy z księżmi, biskupami, rodzinami, wspólnotami o inicjatywach dla osób stanu wolnego

 

– stworzenie cyklu fajnych niedzielnych spotkań w kościele Zbawiciela. Zaczynamy 17.01! Chcemy tam mieć m in program Poszukiwany Poszukiwana, spotkania podróżnicze, gości… wszystko do wspólnego opracowania.

 

promocja prawdziwej sytuacji osób stanu wolnego, zwłaszcza nas chrześcijan – media, zdjęcia, wywiady, statystyki, teksty na strony internetowe, etc

 

– współtworzenie petycji lub lepszej ankiety – aby wyniki mogły być statystycznie ważne do przedstawienia m in biskupom. Np petycja o wpisanie Tygodnia Modlitw o Nowe Rodziny do stałego grafiku Kościoła w Polsce

 

– współtworzenie dobrej jakości strony skupiającej duszpasterstwa i inicjatywy osób stanu wolnego, promującej spotkania w realu, związanej (nieco) z Kurią, nadzór nad stronami przystanrozwoju.pl i dwojedno.jezuici.pl i ich aktualizowanie (nie trzeba być informatykiem)

 

– współorganizacja audiencji u biskupów/księży i ew pielgrzymki do Rzymu w obecnym Roku Miłosierdzia (nie licząc pomniejszych pielgrzymek/wycieczek z tej okazji)

 

– tworzenie własnych dobrych inicjatyw.

 

Zachęcamy też do zapoznania się z treściami ze spotkania organizacyjnego z 29.11 na prezentacji http://www.przystanrozwoju.pl/zaangazuj-sie/

 

oraz do wypełnienia ankiety na http://www.przystanrozwoju.pl/single-w-kosciele-ankieta/, której wyniki opublikujemy na stronie, gdy odpowie jeszcze więcej osób. Wypełniajcie :) Każdy głos się liczy!

 

Angażujcie się dla wspólnego wielkiego dobra. Samo się nic nie zrobi. To Wy rozumiecie wszystko najlepiej, więc najfajniejsze inicjatywy dla singli muszą powstawać oddolnie. A ile przy tym radości i nowych doświadczeń, wiedzą ci, którzy coś robią :) Nowe, świetne znajomości – gratis :)

————————-

Na koniec – słowa papieża Franciszka na temat jego reformy centralnych urzędów Kościoła, którą chce kontynuować „z determinacją, jasnością i stanowczością”:

http://archidiecezja.warszawa.pl/wiadomosci/franciszek-reforma-bedzie-kontynuowana-z-determinacja-jasnoscia-i-stanowczoscia/

Cytowane przez papieża: „Panie, daj, bym natychmiast dostrzegł, kto stoi u mego boku, kto smuci się bezradny, kto cierpi i to ukrywa, kto wbrew swej woli jest samotny”.